Wywiady po rosyjsku - tłumaczenia

        Program "Koncert po koncercie", Studio Ostankino, Moskwa, 1977 r.

   Program nosi nazwę: „Koncert po koncercie”. Gościem odcinka poświęconego znanym artystom polskiej estrady jest Anna German.

Ania German: Dobry wieczór
Dziennikarka: Dobry wieczór

D: Moje pierwsze pytanie do Pani: co nowego, co interesującego wydarzyło się w Pani artystycznej biografii od czasu naszego ostatniego spotkania?
A.G: Moje życie artystyczne jest teraz ściśle związane z życiem osobistym. Dlatego też wyjazdów było niewiele i bardzo, bardzo krótkich – na kilka dni. Byłam kilka dni w Portugalii, Bułgarii, Stanach Zjednoczonych, a teraz jestem tutaj - otrzymałam zgodę od mojego syna na wyjazd na całe dziesięć dni do Moskwy. Dziś śpiewałam tutaj w koncercie pt. „Melodie Przyjaciół”. Koncert był wieczorem, a przez cały dzień nagrywałam nowe piosenki na nową płytę.

Ciesze się, że mogę Wam powiedzieć, iż od wielu zaprzyjaźnionych sowieckich kompozytorów, którzy mi podarowali kiedyś swoje piosenki, te które Wy już dobrze znacie, teraz otrzymałam bardzo dobre, nowe piosenki. Od Pachmutowej, Szainskiego, od Pticzkina prześliczną piosenkę filmową, od Blantra i wielu innych.

[Echo miłości - Эхо любви]

A.G: Nasza rodzina powiększyła się. Jest nas troje. Rośnie nam syn Zbyszek, jest bardzo wesoły, zdrowy.

D: Ile ma miesięcy ?
A.G: Rok i pięć miesięcy. Ma bardzo dobry, duży apetyt.

Chciałabym podziękować wszystkim słuchaczom, którzy przysłali pozdrowienia dla mojego synka, przyszło także kilka zabawek. On ogólnie nie uznaje zabawek, a jednak bardzo cieszy się z samochodu – ciężarówki. Dziękuję bardzo.

D: Jak syn odbiera Pani zawód ?
A.G: Myślałam, że on jeszcze tego nie rozumie. Jednak niedawno przygotowywałam się w domu przed koncertem. Ubrałam się i weszłam do pokoju - pożegnać się - syn był tam z mężem. Zobaczył mnie i zapytał: „mama ajda?” to znaczy: "idziemy na spacer?" Odpowiedziałam: "nie synku, wychodzę do pracy:. On podszedł do mnie - umie już sam chodzić, spojrzał w górę i powiedział: „la la la?” I tak okazało się, że on rozumie.

D: ...profesję mamy.
A.G: Tak, profesję mamy.

D: Proszę powiedzieć czy śpiewa Pani dla niego specjalnie jako matka, wykorzystując swój zawód, korzystając ze swoich umiejętności?
A.G: Często mnie o to pytają, czy mój syn lubi moje piosenki, czy lubi ich słuchać ? To nie tak. On nie lubi żadnej. Lubi tylko uderzać rączką w klawiaturę. Nagrałam mimo wszystko piosenkę, jedną z piękniejszych. Myślę że także on ją zrozumie i polubi.

[Kołysanka - Колыбельная]

A.G: Chcę z całego serca podziękować Wam za nasze dzisiejsze spotkanie.

[Kiedy kwitły sady - Один раз в год cады цветут]


Tłumaczenie: Grzegorz Marciniak

Korekta: Marta Deptuła